Kamil Glik znaczy kapitan. Obrońca Torino podczas ligowego spotkania z Lazio Rzym wpisał się na listę strzelców i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo oraz ważne trzy punkty.
Kamil Glik rozegrał przeciwko Lazio bardzo dobre zawody
Reprezentant Polski pokonał bramkarza Lazio już w 19. minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę przejął Danilo D’Ambrosio. Ta mu jednak odskoczyła i spadła tuż przed bramką Lazio, gdzie dopadł do niej właśnie Glik i z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Mecz zakończył się rezultatem 1:0.
Swoje spotkanie wygrał także inny zespół, w którym występują Polacy. Sampdoria Genua po trafieniach Edera i Manolo Gabbiadiniego pokonała Catanię 2:0. Poczynania swoich kolegów z wysokości ławki rezerwowych śledził Paweł Wszołek, natomiast na trybunach zasiadł Bartosz Salamon.
Los Salamona podzielił Tomasz Kupisz, który nie załapał się nawet do kadry meczowej swojego Chievo Werona na ligowe starcie z Sassuolo. Jego drużyna wygrała na wyjeździe 1:0.