W równo 39 rocznicę Wembley Polacy znów zremisowali z Anglikami 1:1. Ale to był zupełnie inny mecz niż w 1973 roku. Biało-czerwoni byli lepszą drużyną, a piłka nie latała za plecami obrońców i bramkarza. Świetną partię na środku obrony rozegrał Kamil Glik, piłkarz włoskiego AC Torino. Nie tylko pewnie interweniował w destrukcji, ale też zdobył wyrównującą bramkę.
Gol strzelony Anglii sprawił, że o Kamilu Glik jest głośno i to nie tylko w Polsce
Ja akurat nie nazwałbym siebie bohaterem – protestuje 24-letni stoper. – Jest nim cała drużyna: walcząca, charakterna, bez kompleksów grająca w piłkę.
Czy to najważniejsza bramka w karierze? Na pewno. Tym bardziej że dużo tych bramek jak dotąd nie zdobyłem. W poprzednim sezonie dwie w Serie B, dwie także grając w Piaście Gliwice, no i dwie w kadrze.
(…)
Nie miał pan problemów z koncentracją w momencie, kiedy zapadła decyzja o przełożeniu meczu z wtorku na środę? Z koncentracją przed środową grą kłopotów nie było. Natomiast nie ukrywam, że wtorkowy wieczór był dla nas bardzo ciężki. Byliśmy nastawieni na walkę, wysiłek, wypiliśmy trochę kawy, guarany, wszyscy byliśmy nabuzowani. Adrenalina osiągnęła wysoki poziom. Tymczasem nagle musieliśmy się wyciszyć. Nie dało się tak po prostu wrócić do hotelu, położyć i usnąć. Osobiście miałem spore problemy z zaśnięciem. Położyłem się w końcu około trzeciej nad ranem. Tymczasem w środę znów musieliśmy wejść na wysoki poziom przygotowania fizycznego i mentalnego. Od rana była więc kawka…
Czy mecz o punkty z Anglią to ekstremalnie stresujące wydarzenie? Każdy z nas gra na co dzień w na tyle silnej lidze i spotyka się z wieloma klasowymi rywalami, że w konfrontacji z Anglią nie powinien odczuwać przesadnego zdenerwowania. Przecież w Serie A, grając przeciwko Milanowi, czy Napoli, nieustannie zmagam się z trudnymi przeciwnikami. Zatem szacunek i respekt – na pewno. A z drugiej strony znaliśmy swoją wartość. Wiedzieliśmy także, że jesteśmy dobrze przygotowani do tego meczu.
(…)
Cały wywiad można znaleźć w najnowszym tygodniku Piłka Nożna
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.