Od wielu tygodni trwają spekulacje na temat przyszłości Kamila Glika. Polak nie może narzekać na brak ofert, ale Torino FC robi wszystko, aby zatrzymać swojego kapitana.
Wstępne zainteresowanie ze strony między innymi Borussii Dortmund musi działać na wyobraźnię Glika. Polak ma ważny kontrakt z Torino FC do czerwca przyszłego roku i dla włoskiej drużyny nadchodzące okienko transferowe jest ostatnią szansą, aby zarobić na Gliku naprawdę poważne pieniądze. W prasowych spekulacjach pojawiała się nawet kwota w wysokości 7 milionów euro.
W Torino FC nikt jednak tych pieniędzy nie chce. Glik jest filarem defensywy oraz sercem zespołu. Tego nie da się kupić za żadne pieniądze i Polak jest coraz bliżej pozostania w Turynie. Negocjacje jego menedżera z władzami klubu zaczynają przynosić efekty.
Glik ma podpisać z Torino FC kontrakt do końca czerwca 2017 roku. Obecnie Polak zarabia w swoim klubie około 300 tysięcy euro za sezon gry. Na mocy nowej umowy środkowy defensor ma otrzymać gwarantowane 400 tysięcy euro za sezon plus możliwe bonusy za między innymi ilość goli, czy też występów w Serie A.