Kiedy Kamil Glik oficjalnie zadebiutuje w barwach Cracovii? 103-krotny reprezentant Polski ujawnił, kiedy będzie gotowy do gry.
Kamil Glik nie otrzymał powołania od selekcjonera Fernando Santosa na zgrupowanie reprezentacji Polski i nadrabia zaległości. 35-latek, który przez całe wakacje pozostawał bez klubu, podpisał kontrakt z Cracovią dopiero 30 sierpnia.
Tym samym Glik przegapił cały okres przygotowawczy. Na powrót do optymalnej formy przy Kałuży będą musieli trochę poczekać. W sparingu z Zagłębiem Sosnowiec (3:1) wyszedł w pierwszym składzie i spędził godzinę na boisku.
Jak twierdzi sam Glik, mógłby więcej. – „Bez problemu wybiegałem 60 minut, a i z 90 bez problemu dałbym sobie radę. Aspekt fizyczny jest w porządku, natomiast treningi w siłowni, bieganie interwałów nie zastąpi boiska. Można poczuć przestrzeń, piłkę. Przerwa reprezentacyjna jest dla mnie idealna, by dobrze przepracować dwa-trzy tygodnie” – powiedział w rozmowie z portalem LoveKraków.pl.
Kiedy oficjalny debiut w barwach Cracovii? – „Na mecz z Pogonią będę w stu procentach gotowy” – deklaruje 103-krotny reprezentant Polski. Spotkanie z Portowcami w ramach 9. kolejki Ekstraklasy, które zaplanowano na sobotę 23 września, to najwcześniejszy możliwy termin debiutu Glika.
Tydzień wcześniej, w niedzielę 17 września, Pasy podejmą na wyjeździe Widzew Łódź, lecz Glik – nawet gdyby był do dyspozycji trenera Jacka Zielińskiego – nie może wystąpić w tym meczu z powodu zawieszenia. W ostatnim meczu ligowym w barwach jego poprzedniego klubu, Benevento, wyleciał z boiska z czerwoną kartką i nie miał potem okazji formalnie pauzować z powodu końca sezonu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.