Kamil Glik zamierza pobić w tym sezonie rekordowe osiągnięcie Zbigniewa Bońka w ilości goli zdobytych w jednym sezonie ligi włoskiej. Kapitan Torino ma na to spore szanse i bardzo możliwe, że uda mu się dokonać tej sztuki już w najbliższych spotkaniach.
Glik zamierza powalczyć o pobicie rekordu Zbigniewa Bońka
W niedzielny wieczór Glik strzelił dla Torino zwycięskiego gola w meczu z Napoli (1:0). Była to już bramka nr 6 reprezentanta Polski w bieżących rozgrywkach, a to oznacza, że jest on coraz bliżej pobicia rekordowego osiągnięcia wspomnianego Bońka.
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w swoim najlepszym sezonie na włoskich boiskach – 1985-86, kiedy to był zawodnikiem Romy, zdobył siedem goli. Glik do pobicia tego wyniku potrzebuje już zaledwie dwóch trafień w pozostałych do końca rozgrywek trzynastu spotkaniach. Możliwe? A dlaczego by nie!
– Widziałem, że to gorący temat na Twitterze. Hmm, miałem okazje, by już wcześniej wyprzedzić prezesa, m.in. z Cagliari czy Sampdorią. Gdybym wykonywał karne, ta liczba byłaby już dwucyfrowa. Ale spokojnie, kilka meczów jeszcze zostało. Zapoluję na rekord pana prezesa – powiedział kapitan Torino w rozmowie z „Super Expressem”.
Sześć goli Glika oznacza także, że jest on jak na razie drugim najlepszym strzelcem swojego zespołu, tuż za plecami Fabio Quagliarelli, który ma na swoim koncie dziewięć trafień.