Wisła Kraków zamierza podczas letniej przerwy pomiędzy sezonami przemeblować nieco swój skład. Bilet w jedną stronę mają otrzymać zarabiający krocie obcokrajowcy, a w ich miejsce maja zostać sprowadzenie Polacy, którzy mogliby się identyfikować z krakowskim klubem. Wiele wskazuje na to, że będziemy także świadkami kilku zaskakujących powrotów.
Jak donosi „Gazeta Krakowska” bardzo blisko powrotu na stadion przy Reymonta są Arkadiusz Głowacki i Piotr Brożek. Pierwszemu po sezonie kończy się umowa z Trabzonsporem i będzie on wolnym zawodnikiem. Nieco inaczej wygląda kwestia sprowadzenie do Krakowa Brożka, który wciąż ma ważny kontrakt z Trabzonem, ale w klubie nikt nie wiążę już z nim żadnych oczekiwań. Jeśli Polak dogada się z władzami w sprawie rozwiązania swojej umowy, to już w lecie mógłby się przenieść do Wisły.
Oprócz Głowackiego i Brożka w kontekście przeprowadzki do Krakowa wymienia się takich piłkarzy jak Mariusz Magiera z Górnika Zabrze, czy Tomasz Kupisz z Jagiellonii Białystok.
„Gazeta Krakowska” donosi, że pierwszym wzmocnieniem „Białej Gwiazdy” przed nowym sezonem będzie właśnie Głowacki. Jego transfer jest już praktycznie zaklepany, a strony czekają z jego oficjalnym ogłoszeniem.
Z Reymonta mają się za to pożegnać tacy piłkarze jak: Dudu Biton, Michael Lamey, Kew Jaliens, Dragan Palijić, Junior Diaz i Gervasio Nunez. Pod znakiem zapytania stanęła przyszłość Tomas Jirsaka, jednak coraz więcej wskazuje na to, że Czech otrzyma propozycję nowego kontraktu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.