Chelsea nie rezygnuje z walki o miejsce w czołowej „czwórce” Premier League. Londyńczycy pokonali na swoim terenie Liverpool (1:0), co zwiastuje nam emocjonujący finisz sezon.
Olivier Giroud zapewnił Chelsea bardzo ważne trzy punkty (fot. Łukasz Skwiot)
Stawka meczu na Stamford Bridge była ogromna. Walczący o triumf w Lidze Mistrzów Liverpool musiał zachować czujność na krajowym podwórku, ponieważ jego miejsce w TOP 4 nie było przesądzone przed wyprawą do Londynu. Jeśli zaś chodzi o „The Blues”, to dla nich niedzielne starcie urastało do miana spotkania sezonu, a ewentualna porażka mogłaby sprawić, że mistrz Premier League z ubiegłego sezonu mógłby nie zakwalifikować się do następnej edycji Champions League.
Dużo lepiej w ostatnich tygodniach spisywali się podopieczni Juergena Kloppa, jednak Liverpool przystąpił do tego meczu po morderczym starciu z Rzymie i można się było spodziewać, że piłkarze będą czuć w nogach trudny tego boju.
Jak się jednak okazało, goście od początku prezentowali dojrzalszy futbol, jednak w kontekście wyniku nie miało to kompletnie żadnego znaczenie. Chelsea być może miała nieco mniej z gry, ale w 32. minucie to właśnie ona wyszła na prowadzenie. Victor Moses dośrodkował przed bramkę Liverpoolu, a tam najwyżej wyskoczył Olivier Giroud, który głową skierował piłkę do siatki.
1 – Olivier Giroud has scored in a league game in which he has started for the first time since May 2017 (for Arsenal) – each of his last six goals in the competition had come from the bench. Revert. pic.twitter.com/4vDAfBBU0r
Goście próbowali odrobić straty, jednak nie podjęli pełnego ryzyka już od początku drugiej połowy. Klopp nie chciał stawiać wszystkiego na jedną kartę, ponieważ to mogła być woda na młyn dla Chelsea i jej kontrataki.
W 57. minucie piłka po raz drugi wpadła do bramki Lorisa Kariusa, jednak sędzia nie uznał trafienia Antonio Rudigera, gdyż też znajdował się chwilę wcześniej na pozycji spalonej.
Wynik zmianie już ostatecznie nie uległ i po końcowym gwizdku z kompletu punktów mogli się cieszyć gospodarze. Taki wynik oznacza, że na finiszu rozgrywek dojdzie do niezwykle emocjonującej walki o miejsca w TOP4, o które oprócz Chelsea oraz Liverpoolu, walczy także Tottenham Hotspur.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.