Siedem goli padło w sobotnim meczu Go Ahead Eagles z Feyenoordem. Najważniejszego, zwycięskiego strzelił Sebastian Szymański.
Szymański trafił za trzy punkty. (fot. FotoPyK)
Reprezentant Polski dobrze odnalazł się w Eredivisie. Po pięciu występach ma w dorobku dwa trafienia oraz trzy asysty. Wczoraj rozegrał najważniejszy jak na razie mecz w barwach nowego klubu.
Po 13 minutach Feyenoord przegrywał 0:2, ale jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Danilo. W drugiej połowie drużyna z Rotterdamu zdobyła kolejne dwie bramki, a przy obu bezpośredni udział miał Szymański. 23-latek najpierw asystował Javairo Dilrosunowi, a potem popisał się spektakularnym golem z dystansu.
Jak się później okazało, Polak trafił na wagę zwycięstwa. Gdyby nie jego uderzenie, spotkanie zakończyłoby się remisem, ponieważ w doliczonym czasie gry rywale zdobyli trzecią bramkę.
Feyenoord zajmuje drugie miejsce w tabeli Eredivisie. Niemała w tym zasługa Sebastiana Szymańskiego.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.