Borussia Dortmund pokonała Fortunę Duesseldorf (3:2) i wciąż liczy się w walce o tytuł. Drużyna z Signal Iduna Park przed ostatnią kolejką sezonu ma dwa punkty straty do Bayernu Monachium.
Kownacki strzelił gola, ale Fortuna przegrała (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
W Dortmundzie zdawali sobie sprawę z tego, że na finiszu rozgrywek będzie już bardzo trudno dogonić Bayern Monachium. BVB swoją szansę zaprzepaściła już jakiś czas temu, kiedy to straciła wiele ważnych punktów w starciach z zespołami z dołu ligowej tabeli. Tak czy inaczej, dopóki piłka w grze, należało walczyć i podopieczni Luciena Favre’a taką walkę podjęli.
Sobotnim rywalem Borussii była pewna utrzymania Fortuna, w której pierwszym składzie wyszedł Dawid Kownacki. Tylko ławką rezerwowych musiał zadowolić się z kolei Marcin Kamiński, a po drugiej stronie boiska mogliśmy oglądać Łukasza Piszczka, który pełnił podczas spotkania funkcję kapitana gospodarzy.
Tak jak oczekiwano, Borussia od początku zaczęła dominować na boisku, ale kibice na Signal Iduna Park musieli czekać na otwarcie wyniku do 41. minuty. To właśnie wtedy w polu karnym Fortuny odnalazł się Christian Pulisić, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie i głową skierował piłkę do siatki.
Wydawało się, że miejscowi kontrolują przebieg wydarzeń na boisku, jednak tuż po zmianie stron Fortunie udało się odpowiedzieć. W roli głównej wystąpił Oliver Fink, który w 47. minucie wykorzystał dobre dośrodkowanie przed bramkę i skierował piłkę do siatki uderzeniem głową.
Jak się okazało, wielkie emocje w Dortmundzie dopiero się zaczęły. Już bowiem w 53. minucie Thomas Delaney znalazła się we właściwym miejscu o właściwym czasie i dobił do bramki odbitą piłkę po wcześniejszym strzale Mario Goetze. Borussia wróciła więc na czoło, ale jej radość nie miała trwać zbyt długo.
Dokładnie pięć minut później Marwin Hitz dopuścił się faulu we własnym polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Dla pewności arbiter zweryfikował całą sytuację na spokojnie, przy udziale systemu VAR i jak się okazało, swojej decyzji nie zmienił. Fortuna – nomen omen – gościom jednak w tej sytuacji nie sprzyjała, ponieważ Dodi Lukebakio karnego nie wykorzystał, nie trafiając nawet w bramkę.
Fortuna od 83. minuty musiała grać w osłabieniu, ponieważ czerwoną kartkę dostał Adam Bodzek, ale to wcale nie zakończyło emocji w Dortmundzie. W samym bowiem doliczonym czasie gry gola dla BVB strzelił Goetze, ale na trafienie Niemca zdołał odpowiedzieć Dawid Kownacki i spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 3:2.
***
Co działo się na innych niemieckich boiskach, szczególnie w spotkaniach, które decydowały o tym, kto w przyszłym sezonie będzie reprezentował Bundesligę w europejskich pucharach? O ile Bayern Monachium, Borussia Dortmund i RB Lipsk są już pewne udziału w następnej edycji Ligi Mistrzów, to walka o czwartą lokatę trwa w najlepsze.
Przed ostatnią kolejką na pole position w tym wyścigu znajduje się Borussia M’Gladbach, która pokonała Norymbergę (4:0) i przeskoczyła w tabeli Bayer Leverkusen, który tylko zremisował z FC Schalke 04 (1:1). W walce liczy się również Eintracht Frankfurt, który dopiero rozegra swój mecz z Mainz.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.