Dawid Kownacki znów zdobył bramkę! Tym razem pokonał bramkarza Interu Mediolan, choć Sampdoria Genua przegrała na San Siro 2:3.
Świetne chwile przeżywa Dawid Kownacki. W ubiegłą sobotę kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski zdobył swoją pierwszą bramkę w Serie A w wygranym 5:0 meczu z Crotone, a dziś znów strzelił gola, i to na San Siro. W 64. minucie gry Polak dostał wysokie podanie od Fabio Quagliarelli i pomimo bardzo ostrego kąta zmieścił piłkę precyzyjnym uderzeniem obok Samira Handanovicia. Kibice gospodarze na Stadio San Siro na chwilę zamilkli.
Kownacki na boisku pojawił się siedem minut wcześniej, gdy Sampdoria przegrywała już 0:3. Gole dla Interu strzelali byli gracze Sampdorii: Milan Skriniar i dwa Mauro Icardi. Wynik spotkania na 3:2 ustalił w 85. minucie Quagliarella.
Sampdoria miała dziś sporo szczęścia, ponieważ w słupek trafiali Icardi i Ivan Perisić, który strzelił także w poprzeczkę. Chorwat mógł zdobyć efektowną bramkę, gdy po złym wybiciu piłki przez bramkarza rywali uderzył bez przyjęcia z około 40 metrów. To właśnie wtedy piłka trafiła w słupek.
Cały mecz w barwach Sampdorii rozegrał Bartosz Bereszyński. To był jednak dla niego przeciętny występ, ponieważ przy obu golach to właśnie Polakowi uciekł Icardi. Pomimo tego, że w meczu z Crotone Karol Linetty został wybrany przez „La Gazzetta dello Sport” najlepszym piłkarzem spotkania, dziś pomocnik rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Na boisko wszedł dopiero w 66. minucie.
Inter dzięki zwycięstwu nad Sampdorią awansował na pierwsze miejsce w tabeli, ale prowadzące dotąd Napoli mecz 10. kolejki Serie A rozegra dopiero jutro. Sampdoria zaś pozostała na szóstej pozycji.