Chievo
Werona wciąż nie jest pewne utrzymania w Serie A. W niedzielnym
meczu 34. kolejki ligi włoskiej zespół prowadzony przez trenera
Rolando Marana na swoim stadionie przegrał 1:2 z Interem. Gola dla
drużyny gospodarzy strzelił Mariusz Stępiński.
W
niedzielne popołudnie na Stadio Marc’Antonio Bentegodi bramki padały
tylko podczas drugiej połowy. Pięć minut po przerwie wynik meczu
otworzył Mauro Icardi: kapitan Interu z bliskiej odległości posłał
piłkę do siatki po przytomnym podaniu Danilo D’Ambrosio.
Minęło
11 minut, a goście z Mediolanu prowadzili już 2:0. Rafinha świetnie
podał w polu karnym do Ivana Perisicia, a chorwacki skrzydłowy nie
zmarnował doskonałej szansy i wpisał się na listę strzelców.
W
83. minucie gry na murawie zameldował się Mariusz Stępiński.
Polak zastąpił Manuela Pucciarellego.
Stępiński
potrzebował siedmiu minut, aby zdobyć bramkę. 22-letni napastnik
bardzo dobrze zachował się w szesnastce gości i po prostopadłym
podaniu Valtera Birsy skierował piłkę do bramki strzeżonej przez
Samira Handanovicia.
Dla
Mariusza Stępińskiego to czwarty gol strzelony w Serie A w obecnym
sezonie.
W
spotkaniu z Interem wystąpił także Paweł Jaroszyński. Polski
obrońca znalazł się w wyjściowym składzie Chievo i przebywał na
boisku do 60. minuty. Jego miejsce zajął argentyński pomocnik
Lucas Castro.