Wystartowała
32. kolejka Premier League. W sobotnim meczu otwierającym tę serię
gier Liverpool wygrał 2:1 z Crystal Palace na wyjeździe.
Foto: Reuters
Sobotnie
spotkanie rozgrywane na stadionie Selhurst Park w Londynie rozpoczęło
się bardzo dobrze dla gospodarzy. W 12. minucie gry bramkarz Loris
Karius we własnym polu karnym sfaulował Wilfrieda Zahę. Sędzia
bez wahania wskazał na jedenasty metr, a doskonałej szansy na
strzelenie gola nie zmarnował serbski pomocnik Luka Milivojević.
Liverpool
zdołał odpowiedzieć na tę bramkę dopiero podczas drugiej połowy.
Zaledwie cztery minuty po przerwie James Milner w polu karnym zagrał
piłkę mocno wzdłuż bramki, a doskonale ustawiony Sadio Mane
doprowadził do remisu.
O
losach tej rywalizacji zdecydowała sytuacja z 84. minuty gry.
Rezerwowy Alex Oxlade-Chamberlain dośrodkował w pole karne
gospodarzy, a tam Andrew Robertson bez namysłu zgrał piłkę do
lepiej ustawionego Mohameda Salaha. Egipcjanin przyjęciem piłki
zwiódł obrońcę, a potem mocnym uderzeniem nie dał szans
bramkarzowi Crystal Palace.
Dla
Salaha to już 29. gol strzelony w tym sezonie w rozgrywkach
ligowych. Snajper The Reds jest zdecydowanym liderem wśród
najskuteczniejszych piłkarzy Premier League.
Dzięki
sobotniej wygranej Liverpool wyprzedził Manchester United i
awansował na drugie miejsce w tabeli ligi angielskiej.
W
kadrze Crystal Palace na ten mecz zabrakło Jarosława Jacha.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.