Oprócz Piotra Parzyszka, o którego wyśmienitej strzeleckiej formie wspominaliśmy TUTAJ, w sobotę mogliśmy oglądać w akcji także innych Polaków zarabiających na chleb w Holandii. Swoje szanse otrzymali Mateusz Klich, Filip Kurto i Przemysław Tytoń.
Przemysław Tytoń nie pomógł PSV w starciu z AZ Almaar
Najwięcej powodów do zadowolenia miał Klich, który rozegrał w barwach PEC Zwolle pełne 90 minut, a jego zespół bezbramkowo zremisował z NAC Breda.
Nieco mniej szczęścia miał Kurto, który wystąpił w spotkaniu swojej Rody JC z Utrechtem. Mecz zakończył się remisem 3:3, a Polak jeszcze w pierwszej połowie strzelił gola samobójczego, po tym jak piłka odbiła się od słupka, a następnie jego głowy i wpadła do siatki.
Dość niespodziewanie swoją szansę otrzymał Tytoń, który w drugiej połowie spotkania PSV Eindhoven z AZ Alkmaar musiał zastąpić kontuzjowanego Jeroena Zoeta. Zaledwie pięć minut po wejściu na boisku polski bramkarz został pokonany, a jego zespół przegrał 1:2.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.