Nadal nie wiadomo jak długa będzie przerwa w grze Pawła Golańskiego. Obrońca ŁKS-u Łódź podczas meczu z Jagiellonią Białystok naderwał mięsień dwugłowy i w najbliższym tygodniu czeka go szereg szczegółowych badań.
Golański kontuzji nabawił się w trakcie pierwszej połowy meczu z „Jagą”. Uraz okazał się na tyle poważny, że po zmianie stron piłkarz nie pojawił się już na boisku. O tym czy w tym roku pojawi się jeszcze na boisku zadecydują wyniki badań jakim Golański musi się poddać się przyszłym tygodniu.
Sam zainteresowany czeka na diagnozę z niecierpliwością. – Wszystko wyjaśni się w poniedziałek. Wtedy po raz drugi udam się na badanie USG – zdradził. – Jeśli wszystko będzie w porządku, to od wtorku będę mógł zacząć trenować i powalczyć o miejsce w kadrze na mecz ze Śląskiem. Jeśli nie… to najprawdopodobniej w tym roku już nie zagram – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.