Marek Gołębiewski nie podołał wyzwaniu wyciągnięcia Legii Warszawa z bardzo głębokiego kryzysu. Stołeczny klub musiał reagować i ponownie sprowadził Aleksandara Vukovicia. Gołębiewski pozostanie jednak w warszawskim klubie.
Marek Gołębiewski pozostanie przy Łazienkowskiej (fot. 400mm.pl)
Marek Gołębiewski od kilku dni przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Legii Warszawa. Wyzwanie okazało się zbyt duże dla niedoświadczonego trenera, który ani drgnął drużynę w trakcie wielkiego kryzysu. Jego miejsce zajął Aleksandar Vuković i teraz to były trener warszawskiego zespołu ponownie weźmie na swoje barki ciężar prowadzenie pogrążonego w marazmie mistrza Polski.
Co z Gołębiewskim? Okazuje się, ze trener będzie miał miękkie lądowanie i powróci do swoich dawnych obowiązków. Serwis legia.net informuje, ze 41-latek znów powróci do prowadzenia rezerw klubu, które na co dzień występują w trzecioligowych rozgrywkach.
Gdy Gołębiewski prowadził pierwszą drużynę, stery w rezerwach przejął Piotr Zasada. On również pozostanie w klubie i będzie pełnił obowiązki w akademii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.