– O tym, że rozpocznę mecz od pierwszej minuty, dowiedziałem się dopiero na odprawie. W tygodniu nie sugerowałem się żadnymi przesłankami, bo wiem, że bywają one zgubne – po zakończonym remisem 1:1 powiedział Daniel Gołębiewski z Polonii Warszawa.
– Potrafimy grać o wiele lepiej i poniedziałkowy wynik jest dla nas stratą dwóch punktów. Do zwycięstwa zabrakło nam jednej rzeczy: po zdobyciu bramki powinniśmy szybko zdobyć następną, która uspokoiłaby całą sytuację, ale tak się nie stało i zostaliśmy ukarani – przyznał Gołębiewski.
– Piast nas nie zaskoczył – wiedzieliśmy, że będą grali zdecydowanie i agresywnie, ale i tak powinniśmy wygrać to spotkanie. Nie chcę go porównywać do któregoś z ostatnich meczów, ponieważ w nich nie grałem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.