Bramkarze Lecha Poznań podczas środowego treningu pracowali pod okiem Dominika Kubiaka. Trener bramkarzy Kolejorza w normalnym treningu do dyspozycji miał jednak tylko Aleksandra Wandzla i Jasmina Burica. Krzysztof Kotorowski ze względu na drobny uraz przywodziciela trenował indywidualnie.
Najbardziej doświadczony spośród bramkarzy Lecha Poznań rzadko ma problemy zdrowotne. Po raz ostatni zmagał się z nimi ponad dwa lata temu. Pod koniec listopada 2009 roku wybił sobie kciuk i przez trzy tygodnie musiał odpocząć od treningów. Teraz przerwa będzie jednak zdecydowanie krótsza.
– To była bolesna kontuzja, który uniemożliwiała mi normalne kopanie piłki, dlatego w ostatnich dwóch dniach musiałem trenować indywidualnie. Przeszedłem jednak stosowne badania i ich wyniki były bardzo dobre. W piątek popracuję jeszcze z masażystami i normalnie na 100 procent wezmę udział w treningu – zapewniał Kotorowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.