Isidoro Gomez, były piłkarz Betisu Sevilla, to dość niespodziewane wzmocnienie warszawskiej Polonii. – Poziom jest trochę niższy niż w Hiszpanii, ale dla mnie najważniejsze jest to, żeby pomóc drużynie – przyznaje obrońca.
Piłkarzem interesował się swego czasu niemiecki klub, ale ostatecznie nie zdecydował się na zatrudnienie Hiszpana. – To był Bayer Leverkusen. Kontaktowali się, ale równolegle prowadzili rozmowy z innym piłkarzem i ostatecznie postawili na tamtego – przyznaje.
Gomez nie ukrywa, że po przyjeździe do Polski wielu rzeczy związanych z piłką będzie się musiał nauczyć na nowo. – Treningi są inne, styl gry jest inny. Postaram się jak najszybciej do tego przystosować. Z drugiej strony dla mnie to kolejne doświadczenie, można nauczyć się czegoś nowego, więc jest to pozytywne.
Choć poziom piłkarski w Polsce jest o wiele niższy niż w Hiszpanii, zawodnik nie żałuje przeprowadzki. – To prawda, że poziom jest trochę niższy, ale dla mnie najważniejsze jest to, żeby pomóc drużynie, by ta uzyskała jak najlepsze miejsce na koniec sezonu. Po to tutaj jestem – mówi Isidoro Gomez.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.