Atmosfera na Estadio Santiago Bernabeu robi się coraz gorętsza. Po tym jak Real Madryt pożegnał się z Ligą Mistrzów, w szatni drużyny miało dojść do poważnej wymiany zdań pomiędzy najważniejszymi ludźmi w klubie.
Sergio Ramos nie pozostał dłużny Florentino Perezowi (fot. Reuters)
„Królewscy” w ciągu zaledwie kilku dni przegrali cały sezon z kretesem. Dwie domowe porażki z Barceloną sprawiły, że Real nie tylko odpadł z rozgrywek Pucharu Króla, ale również definitywnie przekreślił swoje szanse na dogonienie Katalończyków w tabeli ligi hiszpańskiej. Jakby tego było mało, drużyna skompromitowała się również w Champions League, gdzie doznała druzgocącej klęski w starciu z Ajaksem Amsterdam.
Kompromitacja na arenie międzynarodowej sprawiła, że Florentino Perez nie wytrzymał i zszedł po wtorkowym meczu do szatni zespołu. Jak donosi „AS”, prezydent Realu zarzucił swoim piłkarzom brak zaangażowania i brak walki na boisku. Ich występ z Ajaksem miał z kolei określić mianem „wstydliwego” i „haniebnego”.
„AS” uważa, że Perez przemawiał do piłkarzy w bardzo ostrym tonie, jednak był ktoś, kto miał odwagę mu odpowiedzieć. Tym kimś był kapitan drużyny – Sergio Ramos. Hiszpan oskarżył swojego szefa o to, że winę za słaby sezon ponosi właśnie on i jego współpracownicy, którzy popełnili błędy przy planowaniu kadry na nową kampanię.
Perez miał zagrozić Ramosowi, że posuwa się za daleko i wyrzuci go z klubu, a na co ten odpowiedział: „Jak mnie spłacisz, to odejdę. Zawsze dawałem z siebie wszystko dla tego herbu, dla tego klubu i także dla ciebie”.
Wymiana zdań obu panów odbyła się na forum całego zespołu, a tuż po niej Florentino Perez miał zwołać specjalną naradę, w której uczestniczyli jego najbardziej zaufani współpracownicy. W klubie pojawił się pomył, by natychmiast zwolnić Santiago Solariego, jednak ostatecznie postanowiono dać sobie kilka dni na zastanowienie i nie podejmowanie decyzji pod wpływem emocji.
Sergio Ramos jest związany z Realem Madryt od 2005 roku. Jego umowa z klubem obowiązuje do końca czerwca 2020 roku, jednak w obliczu ostatnich wydarzeń, a także doniesień o możliwym powrocie na Santiago Bernabeu Jose Mourinho, z którym Hiszpan był skonfliktowany, przyszłość obrońcy w klubie stanęła pod znakiem zapytania.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.