Zła wiadomość dla sympatyków Podbeskidzia Bielsko-Biała. Najskuteczniejszy strzelec zespołu w poprzednim sezonie, Adam Cieśliński chce odejść z klubu. Piłkarz złożył już w tej sprawie stosowny wniosek.
Obecna umowa Cieślińskiego z ekipą „Górali” obowiązuje do czerwca 2012 roku. Napastnik, który ostatnio coraz częściej musi godzić się z rolą rezerwowego, nie chce czekać i już w zimie ma zamiar zmienić pracodawcę. – Mam bardzo duży niedosyt i strasznie żałuję, że tak się to potoczyło – wyznał. – Potrzebuję zaufania trenera. Jak wchodziłem do drużyny w I lidze to też miałem słaby początek, ale szkoleniowiec mi ufał i udało mi się zbudować formę. Ale nie da się tego osiągnąć, grając po 20 minut – dodał Cieśliński.
– Nie jest jeszcze kompletnie przesądzone, że w Bielsku już nie zagram. Muszę porozmawiać z prezesem i wtedy się wiele rozstrzygnie – kontynuował. – Mam jakieś propozycje z innych klubów, ale na razie nie chciałbym o nich mówić. A w Bielsku do nikogo żalu nie mam, na nikogo się nie gniewam. Trener wybrał Roberta, ja się nie obrażam za tę decyzję, ale potrzebuje gry – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.