Już wczoraj informowaliśmy, że przedstawiciele Górnika Zabrze i Damian Gorawski w końcu doszli do porozumienia. W poniedziałek Przegląd Sportowy pisze natomiast o sumach pieniędzy, które klub będzie musiał w najbliższej przyszłości wpłacić na konto piłkarza.
Piłkarz ponad rok temu przesunięty został do drużyny rezerw, a jego pensje zostały zamrożone. Ostatecznie Górnik wypłaci zawodnikowi zaległe wynagrodzenie, czyli 780 tys. zł. Oprócz tego piłkarz otrzyma ponad milion zł za podpis pod kontraktem. Gorawski, mimo że wynegocjował takie warunki, po dziś dzień nawet nie „powąchał” tych pieniędzy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.