Gorawski uczy się robić zdjęcia, ale sesji Siwiec nie zrobi
Damian Gorawski ze względu na zły stan zdrowia postanowił zakończyć karierę piłkarską i odmienić swoje życie. Jak na razie dochodzi do siebie po bardzo ciężkiej operacji, ale były piłkarz zapisał się już do kilku szkół. Jak sam przyznaje: – Nie chcę siedzieć w domu i staram się sobie wymyślić jak najwięcej zajęć.
– Mieszkam w Krakowie, zakończyłem już granie w piłkę. Powoli dochodzę do siebie po poważnym zabiegu operacyjnym, który przeszedłem dwa tygodnie temu. Wstawiono mi protezę stawu biodrowego. Niestety. Teraz trzeba się cieszyć zwykłym chodzeniem, choć na razie tylko o kulach – mówi Gorawski w rozmowie z Eurosportem.
– Ciężki miałem ostatni rok. Właśnie tyle czasu minęło, od kiedy nie gram w piłkę. Teraz zaczynam twardo stąpać po ziemi. Zrobiłem kurs instruktora trenera i zamierzam nadal iść w tym kierunku, zapisałem się na AWF w Warszawie. Uczęszczam także do Akademii Fotografii. Chciałbym również niedługo zacząć jakiś kurs językowy. Nie chcę siedzieć w domu i staram się sobie wymyślić jak najwięcej zajęć – opowiada.
Gorawski przyznaje jednak, że sesji zdjęciowej na pewno Natalii Siwiec nie zrobi. – Jak zrobię kurs fotografii, to ona będzie już stara i wymięta (śmiech). A tak całkiem serio, to nie jestem zainteresowany, bo robienie zdjęć ludziom, to nie mój kierunek. Pasjonuję się fotografiką przestrzenną. Bardziej wciąga mnie uchwytywanie krajobrazów przez pryzmat czegoś, zniekształcenie obrazu czy animowanie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.