Górnik chce się przełamać, Zagłębie pójść za ciosem
Niedzielne zmagania w PKO Bank Polski Ekstraklasie rozpoczną się w Zabrzu, gdzie miejscowy Górnik zmierzy się z Zagłębiem Lubin.
Czy Zagłębie wygra trzeci raz z rzędu? (fot. Łukasz Skwiot)
Przy Roosevelta potrzebują punktów niczym tlenu. Górnik w ośmiu ostatnich spotkaniach ligowych odniósł zaledwie jedno zwycięstwo i zaczął niebezpiecznie osuwać się w tabeli. W tym roku zespół Marcina Brosza zdołał pokonać tylko Stal Mielec, a w trzech kolejnych spotkaniach wywalczył tylko jeden punkt.
Jeśli zaś chodzi o Zagłębie, to Miedziowi także mieli słabszy okres w tym sezonie i licząc ubiegły, a także obecny rok zanotowali serię pięciu meczów bez wygranej (remis i cztery porażki). Wydawało się, że drużyna znajduje się w poważnym kryzysie, jednak wszystko zmieniło się podczas spotkania z Cracovią, które piłkarze Martina Seveli wygrali (4:2). Później przyszło zwycięstwo nad Jagiellonią (3:0) i nic dziwnego, że w Lubinie chcieliby pójść za ciosem.
Wspomniane pójście za ciosem miałoby również swoje drugie znaczenie. Zagłębie pokonało bowiem Górnika w trzech ostatnich starciach, zdobywając w nich sześć goli, nie tracąc ani jednego.
Obie drużyny przystąpią do meczu osłabione. Po stronie gospodarzy na pewno zabraknie Erika Janży, natomiast w Zagłębiu zabraknie Sasy Zivca.
– To co się rzuca w oczy, przeglądając te wszystkie statystyki, które otrzymujemy, to nie tylko skuteczność, ale też te sytuacje, które sobie stwarzamy. Wcześniej było ich znacznie więcej, niż jest to teraz. To jeden z tych powodów, że nie strzelamy tylu bramek, ile na początku rozgrywek. Na pewno dążymy do tego, żeby tych sytuacji było więcej i je wykorzystywać, ale tutaj też dokonujemy różnych roszad w składzie, żeby dać sobie szanse – powiedział Brosz, którego stołek ze spotkania na spotkanie staje się coraz gorętszy.
W niedzielne popołudnie będzie się liczyło tylko zwycięstwo. – Zagłębie to drużyna, w której są indywidualności, jest Starzyński, Szysz, Drażić. My postaramy się przeciwstawić zespołem, kolektywem, a także determinacją oaz intensywnością i grą do przodu. Celem są punkty, chcemy żeby zostały w Zabrzu – dodał.
Dla obu zespołów zbliżający się mecz będzie miał ogromne znaczenie, ponieważ ich strata do czołowej „czwórki” wciąż jest do nadrobienia.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 15. Bezpośrednią transmisję będzie można śledzić w Canal+ Premium i Canal+ Sport 3.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.