– Negocjacje rozpoczynamy teraz, bo nie chcemy niczego zostawiać na ostatni moment. Już nieraz przekonaliśmy się, że na sześć miesięcy przed wygaśnięciem kontraktu trudno rozmawiać z piłkarzem o nowej umowie. Dlatego sprawę Olka i Krzysztofa rozpoczynamy wcześniej. Chcielibyśmy w listopadzie, najpóźniej w grudniu zamknąć temat – wyjaśnił Krzysztof Maj, dyrektor Górnika.
Z obydwoma zawodnikami trwają negocjacje na temat przedłużenia kontraktów o dwa lata.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.