Dobra wiadomość dla kibiców Górnika Zabrze. Coraz więcej wskazuje na, to że ekipa 14-krotnych mistrzów Polski będzie mogła do końca rundy jesiennej występować na własnym stadionie. Decyzję w tej sprawie ma podjąć Komisja Licencyjna Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Losy dwóch ostatnich spotkań Górnika w rundzie jesiennej, ze Śląskiem Wrocław i Zagłębiem Lubin nie były pewne. Wszystko z powodu prac budowlanych prowadzonych na stadionie przy Roosevelta, które mogły uniemożliwić kibicom oglądanie na żywo meczów swojej drużyny. W przypadku, gdyby obiekt Górnika nie został dopuszczony do rozgrywek, opcją rezerwową miał być nowy stadion Piasta Gliwice.
Istnieje jednak możliwość, że podopieczni Adama Nawałki dokończą rundę na swoim boisku. Górnik zamontował na nierozebranej jeszcze trybunie 2999 krzesełek, jednak według przepisów każdy klub występujący w Ekstraklasie powinien mieć minimum 3000 miejsce siedzących, w tym 1000 pod dachem. Mimo tego, z Zabrzu liczą na pozytywną decyzję Komisji Licencyjnej.
– Czekamy na wizytę przedstawiciela Komisji Licencyjnej PZPN. Jego decyzja będzie kluczowa – wyznał Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.