Nadal trwa wojna Damiana Gorawskiego z Górnikiem Zabrze. Według decyzji Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN klub musi zapłacić zawodnikowi ponad 700 tysięcy złotych.
Jednak to nie jest koniec całej sprawy. Klub może odwołać się od tej decyzji i na pewno skorzysta z tego prawa.
– Żałuję, że wszystkie próby ugodowego porozumienia się z piłkarzem nie doszły do skutku. Szkoda, bo była szansa na polubowne załatwienie sprawy w czerwcu. Gorawski mógłby rozpocząć poszukiwania nowego klubu i zaistnienia jeszcze w piłce – powiedział Tomasz Młynarczyk, prezes Górnika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.