Ksiądz Bogdan Reder, kapelan klubowy zabrzańskiego klubu bardzo pozytywnie ocenia dokonania piłkarzy w starym roku i ma też marzenia dotyczące nowego – czytamy na „górnikzabrze.pl”.
– Spodziewałem się, że będzie dobrze w 2012 roku, ale nie spodziewałem się, że aż tak dobrze – przyznaje ksiądz Reder, który bardzo wiele obiecuje sobie w nowym roku, jeśli chodzi o wyniki sportowe Górnika.
– Życzyłbym sobie piętnastego tytułu mistrza Polski i ten tytuł byłby spełnieniem moich marzeń – dodaje kapelan klubowy Górnika. – Gdybyśmy nie zdobyli tego tytułu, ale znaleźli się w trójce najlepszych drużyn, to i tak byłby to świetny wynik. Na pewno Górnik jest w stanie zameldować się na pudle na koniec sezonu. Czy bez Arka Milika tak cel może zostać zrealizowany? Ja wierzę, że tak. Wszak nie ma ludzi niezastąpionych, poza tym jest w klubie kilku niezłych napastników, by wspomnieć Przemka Oziębałę, Mateusza Zacharę czy Wojtka Łuczaka. A jeszcze można zrobić jakiś transfer? – zastanawia się ksiądz Bogdan Reder.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.