Prejuce Nakoulma to od pewnego czasu jeden z ulubieńców kibiców Górnika Zabrze. Napastnik rodem z Burkina Faso strzelił już w tym sezonie kilka ważnych bramek dla 14-krotnych mistrzów Polski i coraz częściej mówi się o wykupieniu go przez klub.
Nakoulma jest jedynie wypożyczony do Zabrza z Bogdanki Łęczna, co spowodowało, że łączy się go z przejściem do innych, zdecydowanie wyżej notowanych klubów. Chęć zatrudnienia napastnika zasygnalizowało kilka ekip z Niemiec, z FC Koeln na czele.
Władze Górnika postanowiły jednak ostudzić nieco rozgrzane głowy. Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy klubu zdradził, że przyszłość zawodnika jest w dużej mierze w rękach zabrzan. – Zagwarantowaliśmy sobie opcję pierwokupu zawodnika za określoną w umowie kwotę. To, czy z tego prawa skorzystamy, okaże się najpóźniej z końcem kwietnia przyszłego roku – powiedział.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.