Umowa Michała Jonczyka z Górnikiem Zabrze jest nieważna – taką decyzję podjęła specjalna Izba ds. Rozstrzygania Sporów. Oznacza to że piłkarz może odejść z Roosevelta i związać się z nowym klubem.
Jonczyk został zawodnikiem Górnika w 2010 roku, jednak jego przygoda z ekipą 14-krotnych mistrzów Polski usłana była licznymi przerwami spowodowanymi kontuzjami. Jak zwykle w takich przypadkach poszło więc o pieniądze ponieważ klub nie chciał utrzymywać zawodnika, który nie gra i nie wnosi niczego do zespołu.
Jak donosi dziennik „SPORT” Jonczyk, który występował ostatnio w zespole Młodej Ekstraklasy Cracovii, wrócił do Krakowa i będzie tam czekał na ewentualne odwołanie Górnika. Jeśli takie nie wpłynie, a wiadomo już, że klub z Zabrza nie zamierza walczyć o Jonczyka, to będzie on mógł związać się kontraktem z Pasami.
– Potwierdzam, że zapadł taki, a nie inny wyrok przed komisją PZPN. Klub ma jednak tydzień na odwołanie się do drugiej instancji. Dopóki sprawa nie jest zakończona definitywnie, nie chcę zabierać głosu. Możemy porozmawiać za tydzień, jak już wszystko będzie jasne – powiedział sam zainteresowany.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.