Arkadiusz Milik to wschodząca gwiazda polskiego futbolu i jest niemal pewne, że wcześniej, czy później wyjedzie robić karierę na zachód. W Zabrzu, gdzie obecnie gra młody napastnik, już liczą pieniądze, które będzie można zarobić na jego transferze.
Nieoficjalnie wiadomo, że Górnik odrzucił już dwie oferty w sprawie swojego najlepszego strzelca z klubów Bundesligi. VfB Stuttgart oferował za Milika 1,7 miliona euro, natomiast Borussia Dortmund 3 miliony euro. Przy Roosevelta uznali, że to zdecydowanie zbyt niskie kwoty i obie propozycje wylądowały w koszu.
Jak oferta zadowoliłaby na obecnym etapie Górnik? Mówi się o nawet 4 milionach euro. Jest niemal pewne, że w zimie nikt tyle nie zapłaci za Milika, jednak jeśli na wiosnę będzie się on spisywał równie dobrze, co na początku rundy jesiennej, to kto wie?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.