Jan Urban odbudował i postawił do pionu drużynę Górnika Zabrze. Śląski zespół dość nieoczekiwanie pokonał Lecha Poznań i wskoczył do pierwszej dziesiątki ligi.
Trzecia z rzędu wygrana Górnika Zabrze stała się faktem! Tym razem zespół prowadzony przez Jana Urbana wygrał 1:0 z Lechem Poznań przy Bułgarskiej.
Po pierwszych dziesięciu minutach gry obie drużyny miały okazje strzeleckie. Swoje próby oddali Krawczyk i Skóraś, jednak w obu przypadkach piłka powędrowała obok bramki. Lech mógł objąć prowadzenie w 25. minucie spotkania, po dośrodkowaniu Pereiry piłka minęła się z kilkoma zawodnikami Lecha i gospodarzom nie udało się sfinalizować akcji strzałem.
Wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bez trafień, jednak w końcówce Górnik przycisnął. Pacheco wyłożył piłkę Daisuce Yokocie i Japończyk z obrębu pola karnego zmieścił piłkę w siatce.
Po przerwie też sporo się działo w Poznaniu. Kilka minut po przerwie Górnik miał okazję podwyższyć wynik spotkania, jednak gracze Lecha w porę wybili piłkę z okolic własnej bramki. Szansę (kolejną już w tym meczu) miał Skóraś. Gracz Lecha uderzył z dalszej odległości, jednak strzał nie stanowił większego zagrożenia dla Bielicy.
W 88. minucie Kolejorz mógł wyrównać za sprawą uderzenia głową Dagerstala. Futbolówka jednak nieznacznie poleciała obok słupka. Gospodarzom mimo licznych ataków nie udało się wyrównać i Górnik wraca na Śląsk z tarczą.
Zabrzanie w tym momencie są na 9. pozycji w tabeli i wypracowali na tyle bezpieczną przewagę, że mogą być już bezpieczni o byt w lidze.
Lech zmarnował szansę na awans na 3. miejsce w tabeli i odskoczenie niżej notowanej Warcie. Póki co aktualny jeszcze mistrz Polski jest na 4. pozycji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.