Władze Górnika Zabrze mają czas do końca kwietnia, by wykupić z Bogdanki Łęczna Prejuce’a Nakoulmę. Kwota jaką muszę wyłożyć 14-krotni mistrzowie Polski, to dwa miliony złotych. W Zabrzu nikt nie ma jedną wątpliwości, że taka inwestycja się opłaci.
Nakoulma trafił do Górnika na zasadzie rocznego wypożyczenia i bardzo szybko stał się jednym z liderów swojego nowego zespołu. W obecnych rozgrywkach reprezentant Burkina Faso strzelił już siedem bramek i wielu spotkaniach niemal w pojedynką ciągnął grę drużyny.
Górnik ma czas do końca kwietnia, by zdecydować czy skorzysta z klauzuli wykupu Nakoulmy. Wątpliwości w tej sprawie nie ma prezes Bogdanki Artur Kapelko. Jego zdaniem zabrzanie mogą zarobić na Nakoulmie ogromne pieniądze. – Na miejscu Górnika wykupiłbym Prejuce już teraz. I natychmiast sprzedał. Zabrzanie mają podobno kłopoty finansowe, a taka transakcja na pewno mocno by poprawiła ich sytuację – powiedział.
– Patrząc na oferty, które do nas wpływają, to półtora miliona euro jest pewne. Jestem przekonany, że dwa miliony euro to minimum jakie Górnik może dostać – dodał Kapelko.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.