Grabara z pechową interwencją, Wolfsburg traci punkty [WIDEO]
VfL Wolfsburg tylko zremisował 2:2 z walczącym o utrzymanie Holstein Kiel w 19. kolejce Bundesligi. Kamil Grabara zaliczył pechową interwencję, która kosztowała Wilki stratę punktów.
Kamil Grabara nie będzie dobrze wspominał dzisiejszego wieczora. Polski bramkarz nie miał wprawdzie dużo pracy, lecz jednocześnie wpuścił dwa gole po jedynych dwóch celnych strzałach Holstein Kiel.
Ralpf Hasenhuttl nie szczędził gorzkich słów pod adresem Grabary i całej formacji defensywnej. – Jeśli przeciwnik dwa razy wpadnie w twoje pole karne i strzeli dwa gole, to tak nie może być – podsumował trener Wolfsburga.
O ile przy trafieniu Davida Zeca Grabara nie miał nic do powiedzenia, jednak przy golu Stevene Skrzybskiego zabrakło mu szczęścia.
Skrzybski uderzył z pola karnego w kierunku bliższego słupka, gdzie był dobrze ustawiony Grabara, lecz siła uderzenia sprawiła, że 26-latek z Rudy Śląskiej nie był w stanie udanie interweniować.
𝗩𝗳𝗟 𝗪𝗼𝗹𝗳𝘀𝗯𝘂𝗿𝗴 𝘁𝗿𝗮𝗰𝗶 𝗽𝘂𝗻𝗸𝘁𝘆 𝘇 𝗛𝗼𝗹𝘀𝘁𝗲𝗶𝗻 𝗞𝗶𝗲𝗹 po bramce w końcówce spotkania! 🧐
W rezultacie futbolówka odbiła się od jego ręki i wturlała się do bramki. Na domiar złego, Skrzybski tym golem doprowadził do wyrównania, a Holstein wyszarpało remis.
W składzie Wolfsburga zabrakło dwóch innych Polaków. Jakub Kamiński i Bartosz Białek leczą bowiem kontuzje.
Wolfsburg zajmuje aktualnie 6. miejsce w tabeli Bundesligi. W następnej kolejce Wilki zmierzą się z rozpędzonym Eintrachtem Frankfurt.
Z kolei walczące o utrzymanie Holstein, podbudowane kolejnym urwaniem punktów faworyzowanemu rywalowi, zmierzy się z Bayernem Monachium. (JB)
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.
Kolejny błąd Grabary