Piłkarze Cracovii w poniedziałek wrócili do treningów po świąteczno-noworocznej przerwie urlopowej. Na zajęcia nie dotarło – z różnych względów – pięciu piłkarzy.
Drużyna Cracovii na boisko wyszła o 14, gdyż wcześniej wszyscy zawodnicy przez około godzinę mieli spotkanie z trenerem Dariuszem Pasieką i nową twarzą w sztabie szkoleniowym – Andrzejem Kobylańskim, który kilka dni temu został II trenerem.
Na pierwszym w nowym toku treningu nie pojawił się Tamir Cahalon. Izraelczyk nie zjawił się w Krakowie, co oznacza, że złamał warunki kontraktu i są już prowadzone działania, zmierzające ku zakończeniu współpracy z tym graczem.
Na treningu zabrakło także bośniacko-serbsko-czarnogórskiego tercetu: Milosa Kosanovicia, Vladimira Bojlevicia oraz Bojana Puzigacy. Wszyscy trzej w sobotę i niedzielę obchodzili prawosławne święta Bożego Narodzenia i w klubie pojawią się we wtorek. Na boisko nie wybiegli ponadto Saidi Ntibazonkiza (sprawy prywatne), Alexandru Suvorov (trenował indywidualnie na siłowni) oraz Hesdey Suart (przechodził badania).
W zajęciach uczestniczył natomiast Karol Kostrubała, który po półrocznym wypożyczeniu do KSZO Ostrowiec wrócił do Krakowa. Popularny „Kostek” będzie trenował z pierwsza drużyną, ponieważ szkoleniowiec Pasów chce mu się uważniej przyjrzeć – poinformowała oficjalna strona internetowa Cracovii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.