Gracz Lecha Poznań mocno skrytykowany! „Szkoda prądu na dyskusję”
Lech Poznań wygrał 1:0 rewanżowe starcie z Breidabik. Występ jednego z piłkarzy Kolejorza został jednak oceniony krytycznie.
Dziennikarz Dawid Dobrasz na antenie kanału Meczyki.pl dość ostro skomentował występ Bryana Miabemy. Jego zdaniem, Norweg znów pokazał się z słabej strony.
– Szkoda prądu na dyskusję o Fiabemie. Kiedy miał strzelić, jak nie dzisiaj? On po prostu tego nie ma. To nie jest potencjał na grę w Lechu Poznań.
Niels Frederiksen chce udowodnić wszystkim, że jest inaczej. Na razie Fiabemie nie wychodzi – trzeba wierzyć, że na treningach strzela, bo taką dostałem odpowiedź na jednej z konferencji… – stwierdził.
W bardzo podobnym tonie grę 22-letniego atakującego Dumy Wielkopolski ocenił także Damian Smyk.
– Wydaje mi się, że tu już nic w głowie nie przeskoczy. Nie będziesz miał lepszego meczu do pokazania się. Nie jestem fanem batożenia piłkarzy, zwłaszcza po wygranym meczu, ale dostajemy za dużo sygnałów, że to nie ma racji bytu – ocenił.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.