Gracz Stali jednak zostanie w Ekstraklasie? Dwa kluby zainteresowane
Stal Mielec jeszcze przed końcem sezonu pożegnała się z szansami na utrzymanie w polskiej elicie. Jeden z ich kluczowych graczy może jednak pozostać na pierwszym poziomie rozgrywkowym.
Tym zawodnikiem jest Piotr Wlazło. Dominik Pasternak z portalu TVP Sport donosi, że dwa kluby interesują się doświadczonym stoperem drużyny z Mielca.
Wlazło znalazł się na listach życzeń transferowych zarządów Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, a także ŁKS-u Łódź. Pierwsza drużyna weźmie udział w następnej kampanii Ekstraklasy. Słonie przystąpią do niej w roli beniaminka. Natomiast Łodzianie wciąż przebywają na poziomie Betclic 1. Ligi.
Sytuacja jest zaawansowana. Wymienione drużyny cały czas pracują nad uzyskaniem podpisu 35-letniego środkowego obrońcy. Defensor z Radomia ma ze Stalą umowę ważną tylko do 30 czerwca przyszłego roku. Tegoroczne lato może być dla nich ostatnią szansą, by zarobić na jego sprzedaży.
Wlazło był swego rodzaju objawieniem w minionej kampanii. Pomimo gry na pozycji stopera zdobył dwucyfrową liczbę bramek w 36 konfrontacjach na ligowym podwórku. Zdołał dokładnie 10 razy wpisać się na listę strzelców. Żaden Polak nie zdobył więcej goli w ostatnim sezonie ligowym.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.