Niecodzienny gość pojawił się na sobotnim treningu Górnika Zabrze. Kilkunastoletni Maciek, wierny kibic trójkolorowych spotkał się ze swoimi idolami, wykorzystując krótką przerwę w swojej walce z chorobą.
Pochodzący z Rudy Śląskiej Maciek jest ciężko chory. Wkrótce czeka go kolejny etap czasochłonnego leczenia, dlatego wykorzystując wolne chwile, pojawił się w sobotę w towarzystwie młodszego brata oraz wujka na stadionie im. Ernesta Pohla. O spotkaniu z piłkarzami Górnika marzył od dawna. W rolę przewodnika wcielił się trener Młodej Ekstraklasy, Józef Dankowski. To właśnie on, wraz z Dariuszem Kosełą spotkali się z gośćmi jako pierwsi. Maciek z uwagą oglądał puchary, historyczne plansze, ale przede wszystkim wizualizacje nowego stadionu.
Kolejnym etapem wizyty była klubowa szatnia. Młodzi kibice z ciekawością oglądali zaplecze medyczne, pomieszczenia do odnowy oraz rehabilitacji, a także zwiedzili klubowy magazyn, po którym oprowadziła Maćka pani Basia, opiekująca się sprzętem zawodników.
Wreszcie na zakończenie tej niecodziennej wizyty chłopiec dołączył do trenujących piłkarzy. Oczywiście jako pierwszy z Maćkiem przywitał się trener Górnika, Adam Nawałka, który po chwili zarządził krótką przerwę i przedstawił chłopca piłkarzom. Sympatyzujący z Górnikiem od pięciu lat Maciek miał okazję do zrobienia sobie wspólnych fotek z zawodnikami oraz zebrania autografów na klubowych gadżetach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.