We wtorek piłkarze poznańskiego Lecha odbyli ostatnią jednostkę treningową, a w środę rozpoczęli już okres urlopowy. W sumie poza klubem zawodnicy „Kolejorza” będą przebywać przez 26 dni.
– Przez pierwsze dwa tygodnie piłkarze mają klasyczny urlop. Po tym czasie będą musieli jednak trenować indywidualnie. Ostatni trening miał lżejszy charakter i podczas niego zawodnicy dowiedzieli się, co i jak mają robić – mówi II trener Lecha Poznań Jerzy Cyrak.
W klubie podopieczni Mariusza Rumaka muszą się stawić 7 stycznia. Tego dnia lechici rozpoczną przygotowania do rundy wiosennej. – Nasze plany zakładają, że będziemy trenować w Poznaniu. Wszystko zdeterminuje jednak pogoda. Jeśli ta nie pozwoli nam pracować na miejscu to wówczas udamy się do Wronek – dodaje Cyrak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.