Gracze Realu odpowiedzieli na krytykę. Pogrom na Bernabeu!
Taki Real chcą oglądać kibice na Santiago Bernabeu. Królewscy w sobotę stłamsili Celtę Vigo, wbijając jej aż siedem bramek!
Cristiano Ronaldo może być dumny i z siebie, i z kolegów
Piłkarze Realu nie mają ostatnio łatwo. Królewscy poddawani byli nieustannej krytyce po remisie z Malagą i porażce w derbach z Atletico. W kolejnym meczu wygrali z Levante, ale i tak kibice z Santiago Bernabeu nie zapomnieli wcześniejszych niepowodzeń.
Okazją do pocieszenia fanów było sobotnie spotkanie z Celtą Vigo. Zespół ten zajmował po 27 kolejkach szóste miejsce. Ostatni mierzył się z Villarrealem, ale nie był mu w stanie strzelić ani jednej bramki (0:0).
Na Santiago Bernabeu jako pierwsi okazję do zdobycia bramki mieli goście. Po dośrodkowaniu z boku boiska Iago Aspas uderzał głową, ale minimalnie niecelnie.
Później do ataku ruszyli Królewscy. Swoje szanse mieli m.in. Cristiano Ronaldo i Isco. Drugi z nich niewiele przed przerwą dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Pepe, a ten otworzył wynik.
Po przerwie Crisitano Ronaldo rozpoczął swój show. W ciągu kilku minut Portugalczyk dwukrotnie spisał się na listę strzelców. Efektowny był jego drugi gol, strzelony z rzutu wolnego.
Nie było to jednak ostatnie słowo gwiazdy Realu Madryt. Krytykowany ostatnio zawodnik był niesamowicie skuteczny w sobotnie popołudnie. 31-latek łącznie cztery razy cieszył się z pokonania bramkarza Celty Vigo.
Koledzy z zespołu wcale nie zamierzali być od niego gorsi. Trafienia dołożyli jeszcze Jese oraz Gareth Bale, a Celta wyjechała ze stolicy wręcz ośmieszona. Mecz zakończył się pogromem 7:1!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.