Grad bramek zobaczyli kibice, którzy zdecydowali na oglądanie starcia Napoli z Torino. Gospodarze wygrali (5:3), a bohaterem meczu okazał się Dries Mertens, który strzelił aż cztery gole. Z dobrej strony zaprezentował się również Piotr Zieliński, który przebywał na boisku przez 73. minuty.
Piotr Zieliński ponownie zagrał w podstawowym składzie Napoli (foto: Reuters)
Torino walczyło nie tak dawno dzielnie z Juventusem, jednak w starciu z Napoli nie miało zbyt wiele do powiedzenia. Gospodarze, w których podstawowym składzie znalazło się miejsce dla Piotra Zielińskiego, od początku spotkania narzucili rywalowi swoje warunki gry i rozstrzygnęli jego losy jeszcze przed przerwą, a właściwie po zaledwie 22. minutach.
Jeszcze przed upływem kwadransa wynik otworzył Dries Mertens, który dostał dobre podanie od Jose Callejona i z zimną krwią pokonał bramkarza rywali. Goście nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po utracie pierwszej bramki, a już musieli przyjąć kolejny cios. We własnym polu karnym faulował Antonio Barreca i sędzia nie zawahał się ze wskazaniem na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki okazało się Dries Mertens i sytuacji Torino stała się bardzo trudna.
Jak się jednak okazało, to wcale nie był koniec popisów Napoli. Minęło bowiem kilka kolejnych minut, a Mertens dopisał do swojego dorobku trzeciego gola i mógł cieszyć się z hat-tricka.
W drugiej połowie worek z bramkami rozwiązał się jeszcze szerzej i kibice na Stadio San Paolo mogli oglądać kolejne trafienia. Goście z Turynu próbowali gonić rywala, jednak na trafienia Andrei Belottiego i Luki Rossettiniego Napoli za każdym razem odpowiadało, odpowiednio bramką Vlada Chirichesa i kolejnym golem Mertensa.
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy (5:3), a wynik ustalił Iago Falque, który w 84. minucie pewnie wykorzystał rzut karny.
Piotr Zieliński przebywał na boisku do 73. minuty, a jego miejsce w składzie Napoli zajął Allan.
***
Co działo się na pozostałych włoskich boiskach? W niedzielne popołudnie powodów do zadowolenia nie miał Karol Linetty, który podczas starcia swojej Sampdorii Genua z Chievo musiał się pogodzić z rolą rezerwowego, a jego jego drużyna przegrała na wyjeździe (1:2).
Swoje spotkanie wygrała Bologna, która pokonała w delegacji Pescarę (3:0), a także Udinese Calcio, które okazało się lepsze od Crotone, zwyciężając (2:0).