Gran Derbi: Messi – Ronaldo 2:2. Barca na remis z Realem!
Może nie były to derby powalające na kolana i wyciskające łzy kibicowskiego wzruszenia, może nie były to derby trzymające w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty, ale dla Vilanovy i Mourinho nie ma to żadnego znaczenia. Pierwszy cieszyć się teraz może z utrzymania ośmiopunktowej przewagi nad Realem. Drugi wkurza się zapewne na okrutny przebieg zdarzeń – mimo gola Ronaldo i prowadzenia na Camp Nou Realowi z Katalonii nie udało się wywieźć trzech punktów.
Niedzielne El Clasico to momenty wyzwalające największe emocje przeplatane długimi fragmentami gry bez ofensywnego błysku. Fragmentami przepełnionymi poszukiwaniami możliwości przyspieszenia akcji, uruchomienia graczy na desancie. Barca – tradycyjnie już – długo utrzymywała się przy piłce, w swoim stylu wymieniała setki podań i usypiała Królewskich, czego efektem były dwa gole. Real? Szybkie wyjścia z własnej połowy, dokładność Oezila i błysk geniuszu Ronaldo to chyba nic nowego.
Skończyło się wynikiem 2:2 i cokolwiek by chyba nie powiedzieć, niedzielny podział punktów to mimo wszystko wynik sprawiedliwy. Real miał przecież momenty (szczególnie pierwsze 25 minut), w których udało mu się zdominować gospodarzy niemal totalnie. Efektem był gol Ronaldo (Chryste, gdzie był Valdes?) oraz dwustu procentowa sytuacja Benzemy. Szybka riposta Messiego ostudziła madrycki entuzjazm. Później Messi i Ronaldo dorzucili po jeszcze jednym trafieniu.
Dla Realu był to mimo wszystko niebywale ważny mecz, bo w przypadku ewentualnej porażki przewaga Barcy nad Królewskimi wzrosłaby do aż 11 oczek. A to już bardzo wiele, to przepaść, której Mourinho i spółka mogliby nie zasypać aż do samego końca sezonu. O niedzielnym starciu nie mówiło się dużo w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii (droga jest przecież daleka), ale mimo wszystko ciężko było takie myśli całkowicie ignorować. Podział punktów utrzymuje więc status quo, tyle tylko, że piłeczka wciąż jest po stronie ekipy ze stolicy Hiszpanii. Real ma nóż na gardle i musi gonić. Barca na rozwój wydarzeń może jak na razie spoglądać z wyższością.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.