Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Jack Grealish będzie jednym z głównych celów transferowych Manchesteru United na najbliższe okienko. Jak jednak wynika z najświeższych doniesień „The Athletic, pomocnik faktycznie znajduje się na liście życzeń Czerwonych Diabłów, jednak na dalszym miejscu.
Jack Grealish nie jest priorytetem Manchesteru United (fot. Reuters)
24-latek do momentu przerwania sezonu spisywał się na boiskach Premier League znakomicie i w niedługim czasie wyrósł na jedną z największych gwiazd całej ligi. W Aston Villi, a więc drużynie, która broni się przed spadkiem, rozegrał on na wszystkich frontach 31 meczów, w których strzelił dziewięć goli i zapisał na swoim koncie osiem asyst.
Nic więc dziwnego, że Anglikiem zaczęły interesować się kluby większe i bogatsze, a za jego możliwym transferem przemawiał również fakt niepewnej przyszłości The Villans. Nawet gdyby beniaminkowi udało się utrzymać w elicie, to los Grealisha wydawał się być przesądzony. Ewentualny spadek nie pozostawiłby klubowi z Birmingham większego pola manewru w tej sprawie.
Jednym z faworytów do pozyskania pomocnika miał być właśnie szukający wzmocnień Manchesteru United, jednak wszystko wskazuje na to, że plany transferowe na Old Trafford uległ zmianie. – Udało mi się potwierdzić w kilku źródłach, że United nie planują walki o Grealisha – poinformował dziennikarz „The Athletic”, David Ornstein.
– Na Old Trafford zamierzają się skupić na sprowadzeniu klasowego defensywnego pomocnika. Jack występuje z kolei na innej pozycji – dodał.
Przypomnijmy, że Aston Villa zamierza zarobić na swoim najlepszym piłkarzu spore pieniądze. Jeszcze w zimie spekulowano, że w przypadku utrzymanie się klubu w Premier League, Grealish zostałby sprzedany za około 60-80 milionów funtów. Dziś, kiedy na horyzoncie majaczy kryzys finansowy, tak duży transfer wydaje się nie wchodzić w grę.
Umowa Anglika z The Villans obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.