21-latek coraz bardziej rozgaszcza się na salonach wielkiej piłki. W minioną środę zdobył bramkę na Wembley, która dała Polakom nadzieję na historyczny wynik w potyczce z Anglią. Dziś znalazł się w wyjściowym składzie Mew, które mierzyły się z Czerwonymi Diabłami. Na Old Trafford.
Teatr Marzeń nie spętał nóg ani byłemu graczowi Lecha Poznań, ani jego kolegom. Wprost przeciwnie! W pierwszej połowie to goście byli stroną groźniejszą, konkretniejszą i skuteczniejszą. W 13. minucie wynik otworzył Danny Welbeck, który pokonał Deana Hendersona strzałem głową. Pierwszą próbę Anglik obronił, przy drugiej skapitulował. Dla napastnika Brighton było to trzecie trafienie ligowe przeciwko klubowi, w którym się wychował. W całej historii Premier League żaden były zawodnik Manchesteru United nie karcił go równie często.
— Brighton & Hove Albion (@OfficialBHAFC) April 4, 2021
Gospodarze starali się odrobić straty, lecz to goście byli bliżsi zdobycia gola numer dwa. W 18. minucie celne uderzenie głową oddał Lewis Dunk. Tuż przed przerwą bliski szczęścia był natomiast Moder. Po strzale z obręby pola karnego piłka przeleciała jednak obok bramki. Nie licząc początku rywalizacji, kiedy w słupek trafił Mason Greenwood, podopieczni Grahama Pottera nie dopuszczali przeciwnika do groźnych sytuacji. W pierwszej połowie United nie oddało ani jednego celnego uderzenia. Po raz ostatni w spotkaniu ligowym na Old Traffod przydarzyło mu się to w 2019 roku.
Premierową interwencję Robert Sanchez zaliczył w 52. minucie. Marcus Rashford spróbował strzału z dystansu. O ile nie przyniósł on gola, o tyle 10 minut później Anglik doprowadził do wyrównania. Piłkę na własnej połowie stracił Joel Veltman, kluczowe podanie i asystę zanotował Bruno Fernandes.
Portugalczyk miał również udział w akcji, która zapewniła gospodarzom zwycięstwo. Pomocnik dośrodkował piłkę, którą zgrał Paul Pogba, a do siatki wpakował Greenwood. Brighton nie zdołało odpowiedzieć.
Moder spędził na murawie 87 solidnych minut. Noga Polaka nie zadrżała ani raz, choć znów grał przy linii, a nie w środku boiska. Niestety, podobnie jak z Wembley, tak i z Old Trafford wyjeżdża bez punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.