Antoine Griezmann może zmienić barwy klubowe już podczas styczniowego okna transferowego. Chrapkę na skorzystanie z usług piłkarza Atletico Madryt mają takie kluby jak Barcelona i Manchester United.
Antoine Griezmann nie może się uskarżać na brak zainteresowania (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Griezmann był łączony z opuszczeniem Madrytu już w lecie, jednak wtedy Francuz postanowił być fair wobec swojego klubu, na którym ciążył zakaz transferowy i został w Atletico. Od tego czasu sporo się jednak zmieniło, a lokalne media uważają, że piłkarz bardzo poważnie rozważa zmianę otoczenie już w zimie.
Wraz z początkiem roku do gry uprawniony będzie Diego Costa, a niewykluczone, że „Los Rojiblancos” nie zdołają awansować do fazy pucharowej Champions League. Gdyby tak się faktycznie stało, zatrzymanie Griezmanna w klubie będzie niezwykle trudne.
Co więcej, od początku stycznia zmianie ulegnie klauzula odstępnego zapisana w umowie reprezentanta Francji. Nie będzie ona wynosiła 200 milionów euro jak obecnie, a „jedynie” 100 milionów, co przy obecnej sytuacji na rynku transferowym wydaje się być ceną wręcz promocyjną.
Klubami, które są najpoważniej zainteresowane Griezmannem i stać je będzie na pokrycie jego klauzuli, a także zaproponowanie mu sporej pensji są Barcelona, Manchester United i Paris Saint-Germain.
W obecnym sezonie 26-latek wystąpił na wszystkich frontach w dziesięciu meczach w barwach Atletico. W tym czasie udało mu się strzelić trzy gole i zapisać na swoim koncie jedną asystę.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.