Pozycja Kamila Grosickiego w Stade Rennes niestety nie uległa zmianie. Polak kolejne spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych, ale mimo to został bohaterem swojego zespołu.
W obecnym sezonie Grosicki zagrał w większości spotkań swojego klubu w lidze francuskiej. Jednak Polak zazwyczaj pełnił rolę rezerwowego i otrzymywał szansę gry przez około 30 minut.
Taka sytuacja sprawiła, że sam zainteresowany zaczął głośno mówić o transferze. Grosickiego chciała pozyskać Legia Warszawa, ale oferta została odrzucona przez Francuzów.
Dzisiaj Stade Rennes zmierzyło się na wyjeździe ze słabiutkim Toulouse FC. Mecz pomiędzy tymi zespołami przez długi czas kompletnie zawodził, a kibice zgromadzeni na stadionie bardzo długo czekali na gola. Ostatecznie Tuluza wyszła na prowadzenie dopiero w 78. minucie, gdy gola strzelił Wissam Ben Yedder.
A co z Grosickim? Polak na murawie pojawił się w 82. minucie i ożywił grę swojego zespołu. Po fantastycznej końcówce Stade Rennes zainkasowało komplet punktów, a decydującego gola na 2:1 strzelił właśnie Grosicki.
Dla polskiego pomocnika było to już siódme trafienie w obecnym sezonie Ligue 1.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.