Jednym z grupowych rywali Legii Warszawa w Lidze Europy jest Trabzonspor. Szanse w starciu z tym rywalem ocenił były legionista, a dzisiaj gracz Sivassporu – Kamil Grosicki.
– Ekipa z Trabzonu dysponuje większymi środkami finansowymi, ale to nie zawsze przekłada się na klasę sportową zespołu. Drużyna jest szczególnie mocna u siebie, gdzie może liczyć na wsparcie fanatycznych kibiców. Ich doping można porównać do tego, co dzieje się przy Łazienkowskiej. Z drugiej strony kiedy drużynie nie idzie, to fani potrafią nerwowo reagować. Mam na myśli rzucanie zapalniczkami lub monetami w swoich piłkarzy – powiedział popularny „Grosik”.
W Trabzonsporze można znaleźć znane nazwiska europejskiego futbolu. – Do Turcji trafili byłe gwiazdy Chelsea Londyn – Malouda i Bosingwa. Obaj mają już swoje lata, ale Francuz doskonale wkomponował się do drużyny. W pierwszych dwóch meczach strzelił dwa gole. Nie zapominajmy również o Adrianie Mierzejewskim, który bardzo dobrze prezentuje się w zespole – dodał Grosicki.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.