Kamil Grosicki na ostatniej prostej przed mistrzostwami Europy doznał kontuzji i wciąż nie wiadomo, czy będzie gotowy na mecz z Irlandią Północną. Trzymamy kciuki, by skrzydłowy pokazał wszystkim niedowiarkom, że jest w stanie dokonać niemożliwego. Reprezentant Polski ma się kim inspirować.
Kamil Grosicki walczy z czasem(foto: Łukasz Skwiot)
Grzegorza Krychowiaka w zakończonym sezonie Primera Division problemy zdrowotne nie omijały. Polak z powodu kontuzji kolana pauzował ponad półtora miesiąca. Opuścił m.in. starcia z Barceloną w lidze czy trzy spotkania w Lidze Europy. Polak jednak dzięki swojemu godnemu pochwały zaangażowaniu oraz pracy fizjoterapeutów zdołał wykurować się na najważniejszą część sezonu. Powrót do formy jeszcze trochę mu zajął. Sezon zwieńczył – zdawałoby się – fantastycznie, wygrywając z Sevillą Ligę Europy. Kilka dni później w Pucharze Króla Palanganas ulegli Barcelonie, a 26-latek znów doznał kontuzji.
Krychowiak stracił prawie całe przygotowania do Euro 2016. Jego występ w meczu z Irlandią Północną jest jednak niezagrożony. Pomocnik już w towarzyskim spotkaniu z Litwą rozegrał 85 minut i nie ma co się obawiać o jego formę fizyczną.
Mniej szczęścia niż on mieli między innymi Maciej Rybus czy Paweł Wszołek. Wychodząc poza nasze podwórko, do grona pechowców trzeba zaliczyć Vincenta Kompany’ego. Obrońca Manchesteru City i podpora reprezentacji Belgii nie zagra na mistrzostwach. Wszystko z powodu kontuzji, jakiej doznał w meczu półfinału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Jeszcze większe rozczarowanie przeżył Marco Reus. Gwiazda Borussii Dortmund 31 maja obchodziła urodziny. Właśnie wtedy selekcjoner Joachim Loew ogłaszał kadrę Niemców na Euro.
– Lekarze nie są w stanie dać precyzyjnej prognozy. Są bardzo, bardzo sceptyczni i nie wiedzą, czy zawodnik podołałby trudom turnieju – wyjaśnił trener przyczyny braku powołania dla Reusa.
Napastnik BVB do Francji w ogóle nie wyjechał, w przeciwieństwie do Antonio Ruedigera. Ten poważnej kontuzji doznał na treningu Die Mannschaft. Stoper zderzył się z Thomasem Muellerem, a potem boisko opuścił w asyście lekarzy. Diagnoza fatalna: zerwanie więzadeł krzyżowych.
W przypadku Grosickiego jest o wiele lepiej. Po pierwsze piłkarz tylko naderwał więzadło stawu skokowego
– Wszystko zależy od stopnia naderwania oraz tego, jak lekarze i fizjoterapeuci zajęli się piłkarzem tuż po urazie. Jeżeli od razu udało się opanować obrzęk, to jest szansa na tzw. taping i wzmocnienie ścięgien. To oznaczałoby, że Grosicki będzie mógł grać – mówi w rozmowie z TVN24 dr Adrian Rymarczyk.
Skrzydłowy reprezentacji Polski z pewnością jest dobrej myśli. Motywacji nie powinno zabraknąć ani jemu, ani zajmującym się nim terapeutom. A jeżeli chodzi o inspirację – warto spojrzeć na przypadek Kyle’a Lafferty’ego. Gwiazda Irlandii Północnej miała ostatnio problemy z pachwiną, ale najgorsze już za nim. W środę zawodnik przekazał na Twitterze dobre wieści.
Results of scan now back on the pitch and bring on the poles. #GAWA#BELIEVE
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.