Podczas meczu Eibaru z Sevillą doszło do bardzo nietypowej sytuacji. Po usterce technicznej na jednym z sektorów doszło do wypadku, ucierpieli kibice zespołu gości. Na stadionie Ipurua doszło do wypadku (fot. Reuters)
Wszystko zaczęło się w momencie, gdy rzut karny wykonywał Ever Banega. Argentyński pomocnik pewnie wykonał jedenastkę i podwyższył wynik meczu, a następnie podbiegł do sektora gości na Estadio Ipurua. Tam błyskawicznie do płotu dobiegli kibice Sevilli. Nie mogli się jednak spodziewać, że ten nie wytrzyma ich naporu i przewróci się, powodując upadek kilkunastu z nich na murawę.
Czternastu kibiców klubu z Andaluzji doznało niewielkich obrażeń. Sytuacja ta nie zdarza się zbyt często, wobec czego trzeba było udzielić pomocy poszkodowanym. Przerwa w spotkaniu potrwała osiem minut, na szczęście udało się dograć mecz. Niedługo potem oba kluby potwierdziły, że nikt z poszkodowanych nie narzeka na poważne problemy i wszystko skończyło się dobrze, choć cała sytuacja była bardzo niebezpieczna.
Estadio Ipurua jest najmniejszym stadionem w lidze i mieści jedynie 7000 widzów. Sevilla zdołała utrzymać swoje prowadzenie i ostatecznie pokonała Eibar 3:1.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.