Olimpia Grudziądz nadal nie może przeboleć porażki 0:2 z Bełchatowem. Szczególnie doskwiera fakt, że oba gole – autorstwa Michała Maka – stracono już w doliczonym czasie gry.
Ocenia pomocnik Olimpii, Dariusz Kłus: – To my mieliśmy zdecydowanie lepsze sytuacje w tym spotkaniu od rywala. Przy lepszej precyzji akcji mogliśmy pokusić się o zdobycie jednej, dwóch bramek. Tak się jednak nie stało.
Kłus komplementował przy okazji GKS: – Przeciwnik zachował więcej zimnej krwi i wyprowadził akcję w końcówce spotkania, zdobył bramkę z rzutu wolnego po faulu, a następnie po wznowieniu gry. I było po meczu.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.