Chojniczanka Chojnice rozpoczęła obóz w Niechorzu. Co do powiedzenia przed wyjazdem miał jej szkoleniowiec, Piotr Gruszka?
Rozmawiał KAMIL SULEJ
Chojniczanka – jak na razie – notuje dobre wyniki w sparingach, które dają nadzieję na to, że wiosna będzie równie udana jak jesień.
Myślę, że w sparingach prezentujemy się całkiem nieźle. Jak do tej pory jesteśmy zadowoleni.
Czy dobra postawa w sparingach oznacza brak potrzeby transferów do klubu?
Kadra Chojniczanki nie jest zamknięta. Nie szukamy na siłę nowych zawodników, ale jeżeli trafi się 2-3 piłkarzy, którzy podniosą naszą jakość to jesteśmy otwarci na takie ruchy.
Jak się wchodzi do szatni lidera I ligi? Pańskim celem jest podtrzymanie atutów z rundy jesiennej czy też szukanie deficytów?
Jeżeli zespół zajmuje po pierwszej rundzie pozycję lidera to ważne, aby zachować to co funkcjonowało dobrze. Oczywiście, będziemy też pracować nad kilkoma nowymi elementami. Wejście do szatni nie było dla mnie trudne, ponieważ otrzymałem bardzo dużą pomoc od pozostałych członków sztabu szkoleniowego, szczególnie od Hermesa. Nasza współpraca funkcjonuje płynnie.
Ekstraklasa – czy to słowo pada w szatni Chojniczanki?
Mamy jeszcze miesiąc przygotowań, więc nie jest to temat, który się przewija w rozmowach. Skupiamy się na pracy, a w dalszej kolejności na jak najlepszej grze i wynikach w każdym meczu. A co to przyniesie? Zobaczymy.
Do startu wiosennej części zmagań na zapleczu ekstraklasy pozostało mniej niż cztery tygodnie. Nad czym jeszcze będzie pracować lider I ligi?
Będziemy pracować nad wszystkimi elementami. Tym bardziej, że skład nieco się zmienił. Doszedł do nas Paweł Golański oraz młodzieżowiec Arkadiusz Widelski. Być może dołączy do nas ktoś jeszcze. Do tej pory skupialiśmy się na aspektach motorycznych. Na obozie w Niechorzu więcej czasu poświęcimy aspektom taktycznym.
Paweł Golański nie grał pół roku w żadnym klubie. Czy będzie on wzmocnieniem?
Uważam, że jeżeli będzie zdrowy to tak. Jest w dobrej dyspozycji fizycznej, poza tym posiada duże umiejętności i doświadczenie. Jest w stanie mocno pomóc zespołowi.
Poprzednio był pan związany z bydgoskim futbolem. Abstrahując od sytuacji Chojniczanki, czy piłka w mieście nad Brdą podniesie się z kolan w najbliższym czasie?
Trudno w tej chwili powiedzieć. Boli mnie to tym bardziej, że kilka lat temu byłem przy Zawiszy, kiedy awansowała do I ligi. Pracowałem w klubie jako drugi trener. Czy ktoś ma szansę go zastąpić? Jak na razie najwyżej notowany jest Chemik Bydgoszcz, który jest w III lidze. Na tę chwilę to jest optymalne miejsce dla tego klubu. Być może w przyszłości Chemik pomyśli o czymś więcej. Przez najbliższe 2-3 lata ciężko będzie, aby piłka na szczeblu centralnym powróciła do Bydgoszczy.
***
Kadra Chojniczanki na obóz:
Bramkarze: Łukasz Budziłek, Michał Dumieński
Obrońcy: Marcin Biernat, Paweł Golański, Piotr Kieruzel, Łukasz Kosakiewicz, Wojciech Lisowski, Michał Markowski, Dominik Piechowski, Przemysław Pietruszka, Arkadiusz Widelski
Pomocnicy: Jakub Biskup, Rafał Grzelak, Michał Jakóbowski, Piotr Kręcki, Mariusz Kryszak, Irakli Meschia, Bartłomiej Niedziela, Dawid Pałys, Jacek Podgórski, Tomasz Prusaczyk, Andrzej Rybski, Michał Suchanek, Paweł Zawistowski
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.